kłamstwa

By niemaszujakubo

płakać się chce, wypolerowałbym podłoge własnym ryjem gdyby tylko dać mi czyjeś ręce do użytku, jeździłbym nim, aż twarz by zeszła, cała osobistość, chce być nikim. naprawde, chciałbym. denerwuje mnie to co ludzie czasem piszą. nie chodzi o to co piszą, chodzi o to dlaczego piszą, dlaczego w ogóle się odzywają. i jeśli już ktoś pisze to po to żeby ktoś mu odpisał. on poświęcił chwile dla ciebie, teraz ty poświecasz podobną chwilę dla niego, czasem dłuższą albo mniejszą. gożej, ale to nie jest tylko tak. odpisujesz bo chcesz, bo starasz się o znajomość i dokładasz do tego ogniska co je razem palicie. a, kurwa, to że ktoś wpierdolił tam pewnego słonecznego dnia zuużytą puszkę po dezodorancie to nikt nie widzi, przymykacie oczy, to nic nie znaczy, mały wybuch, nic. może i dla was nic.

czasem jeśli już ktoś napisze, czasem nawet jeśli trafi we mnie tym na co ciężko nie odpisać, oszukuję siebie. wmawiam sobie, że musze się zastanowić nad odpowiedzią, że odpiszę później. A w głowie nie poświęciłem najmniejszej chwili żeby ułożyć myśli, zastanowić się nad odpowiednimi słowami, nie, poprostu chce zapomnieć, nie myśleć o tym. każdy by powiedział, że uciekam od problemów, a ja usilnie wmawiam sobie, że to nie jest tak. czasem myśle że jestem zupełnie innym człowiekiem. a niektórzy potrafią pisać, mówić, robić rzeczy nad którymi się nie zastanawiają, nie myślą dlaczego, nie myślą po co, ponieważ podświadomie czują, że to co robią jest dobre, poprawne w najczystszym znaczeniu. ja nie potrafie, po pierwsze nie potrafie robić rzeczy dobrych, a raczej nie potrafie tego wykonać prawidłowo. u mnie mózg tak odrazu z prostej rury wybiera nieprawidłowe rzeczy. dlaczego? buntuje się? przecież nikt nie patrzy. nikt głośno nie skomentuje i zabroni.

hahaahah.nie bawi mnie ten rysunek, ostatnio bardzo szaro czuję się rysując, nie posiadam żadnych mocniejszych uczyć. o kurwa…

Tagi:

Napisz odpowiedź